Pacta sunt servanda #4

Czas pokrótce omówić, jakie obowiązki ciążą na zamawiającym wykonanie remontu. Kiedy powinniśmy zapłacić wynagrodzenie? Kiedy przedawniają się nasze roszczenia? O tym w dzisiejszym – ostatnim z całego cyklu – artykule.

Przed lekturą zachęcamy do zapoznania się z poprzednimi artykułami z zakresu poruszanej tu tematyki: #1, #2 i #3.


Wynagrodzenie

Podstawowym obowiązkiem zamawiającego (klienta) jest zapłata wynagrodzenia. Wynika to z definicji stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Nie ma przy tym znaczenia, w jaki sposób wynagrodzenie takie zostało określone – czy kosztorysowo, czy ryczałtowo.

Co ważne, już na etapie ustalania wysokości wynagrodzenia warto dokładnie określić sposób rozliczenia się z wykonawcą. Kiedy należy uiścić wynagrodzenie? Termin zapłaty możemy określić w umowie. To od woli stron zależy, czy będzie to rozliczenie po każdym etapie prac, czy może – po zakończeniu całościowej roboty. Warto mieć jednak na uwadze, że jeżeli nie określimy w treści umowy momentu rozliczenia, ekipa remontowa powinna spodziewać się zapłaty w chwili oddania dzieła, a więc wraz z zakończeniem przez nią prac. Powyższe wynika wprost z brzmienia art. 642 § 1 k.c.

Należy przy tym pamiętać, iż obowiązek zapłaty wynagrodzenia zachodzi także w wypadku odstąpienia przez klienta od umowy, jeżeli ekipa wykonała już część pracy, a także wówczas, gdy to specjaliści odstąpili od umowy z przyczyn leżących po stronie zamawiającego.


Pomoc w wykonaniu umowy

Klient powierzając ekipie remontowej przeprowadzenie remontu powinien liczyć się z tym, że w każdym wypadku, gdy do poprawnego wykonania dzieła jest potrzebne jego współdziałanie, musi dopełnić swojego obowiązku. W przeciwnym razie, po upływie wyznaczonego przez ekipę terminu, może ona od umowy odstąpić.

Dla przykładu: jeżeli do wykonania remontu jest niezbędne udostępnienie mieszkania, ale jego właściciel mimo wezwania tego nie robi, naraża się na odstąpienie przez ekipę od wykonania remontu. Klient pozostanie więc niezaspokojony, a dodatkowo – jeżeli firma remontowa poniosła w ten sposób szkodę – naraża się na odpowiedzialność.

Pamiętajmy, że również w treści umowy można uregulować obowiązki zamawiającego. To znaczy, że z kontraktu wprost może wynikać np. obowiązek udzielenia informacji przez klienta czy dostarczenia odpowiedniego sprzętu.

Wreszcie, po wykonanym remoncie, właściciel mieszkania obowiązany jest odebrać dzieło. Oczywiście, to obowiązek chyba najmniej uciążliwy – jednak oprócz radości z wykończonego mieszkania należy mieć na uwadze, iż od tej chwili zależeć może wiele istotnych kwestii, m.in. stwierdzenie wad w wykonaniu remontu czy początek biegu przedawnienia roszczeń (o czym poniżej).

Z drugiej strony, odmowa odebrania dzieła, jeżeli spowoduje powstanie szkody pod stronie wykonującego dzieło, może doprowadzić do odpowiedzialności klienta.


Przedawnienie

Zgodnie z regułą wyrażoną w art. 646 Kodeksu cywilnego, Roszczenia wynikające z umowy o dzieło przedawniają się z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła, a jeżeli dzieło nie zostało oddane – od dnia, w którym zgodnie z treścią umowy miało być oddane.

Z powyższego przepisu wynika zasada, zgodnie z którą bieg przedawnienia roszczeń rozpoczyna się z chwilą oddania dzieła – nie ma więc znaczenia, jaki termin określony był w umowie. Jeżeli ekipa opóźniała się z wykończeniem remontu, na wystąpienie z roszczeniem mamy 2 lata od faktycznego oddania nam mieszkania do użytku i fachowcy nie zasłonią się umownym zapisem.

Określenie terminu wykonania zobowiązania w umowie jest jednak istotne: oprócz roszczenia odszkodowawczego bądź prawa odstąpienia od umowy (o czym wspominaliśmy w poprzednim artykule), umowny termin rozpoczyna bieg terminu przedawnienia w sytuacjach, gdy ekipa w ogóle nie ukończyła prac i nie oddała nam gotowego mieszkania.


Tym artykułem kończymy cykl publikacji poszerzających świadomość prawną w zakresie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zachęcamy do dzielenia się wątpliwościami i opiniami – bądź w komentarzach, bądź bezpośrednio na naszą skrzynkę mailową.

Rozwiązujemy problem. Wyjaśniamy wątpliwości.

Bartłomiej Bielawski

2 thoughts on “Pacta sunt servanda #4

Odpowiedz na „bielawskiporadyAnuluj pisanie odpowiedzi